1 sty 2010

                                                                  -Stedowi_

położyłem się spać wieczorem
a obudziłem rano
zostałeś we śnie bezpieczny
już zmęczony
przywiązany ręką do zegarka
odprawiłem poranny rytuał
ziewanie ubieranie jedzenie
w radiu chcieli być sobą
następne osiem godzin pomijam milczeniem
tobie praca kojarzyła się z modlitwą
po obiedzie umyłem ręce
słowa gesty uśmiechy - pieczątki
zostały za drzwiami
wybrałeś się w daleką podróż
najpierw pociąg
potem garść tabletek
a pozdrów tam Babcię Potęgową !

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz